
Jezus jest naszą świętością
2023-10-30
Wspaniały prezent od Boga
2023-11-02Październik to miesiąc łączący w sobie wezwanie do modlitwy różańcowej oraz szczególną pamięć o misjach. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus towarzyszy nam w tym czasie, gdyż łączy w swoim życiu pobożność maryjną oraz troskę o rozwój misji i głoszenie Słowa Bożego. Zachęca nas, by pomimo trudności jakie mogą się pojawić, nie ustawała modlitwa różańcowa, wspierająca posługę misjonarzy całego świata.
Święta Teresa pragnęła, by jak najwięcej dusz poznało Boga jako dobrego Ojca zawierzając mu swoje codzienne życie w prostocie dziecka.
Pomocą w rozważaniu Tajemnic Radosnych, w kluczu zawierzenie się Bogu Ojcu – Tacie mogą stać się poniższe rozważania autorstwa Weroniki Ostrowskiej.
Trwajmy na modlitwie z Maryją i św. Teresą z Lisieux!
s. Franciszka Cejrowska CST
Tajemnica I – Zwiastowanie
Jestem tutaj, Tato. Znów muszę zdecydować, czy powiem ufam. Nie znam przyszłości, boję się, Twoja droga wydaje się szalona, nierealna, dziwna… trzęsę się ze strachu, mam mnóstwo pytań, a Ty milczysz. Uspokaja mnie tylko jedno – oczy Maryi zapatrzonej w Ciebie. Mimo pytań, wątpliwości, strachu… nic złego nie może przyjść od Ciebie, Tato… pomóż mi powiedzieć fiat, złap mnie mocno za rękę, ufam
Tajemnica II – Nawiedzenie
Tato, wiesz, ile razy czułam się samotna? Widziałeś moje łzy, kiedy wydawało mi się, ze nikt nie zrozumie bólu mojego serca? Gdzie byłeś kiedy szukałam pocieszenia, bo czułam że nikt mnie nie pokocha? Przyszedłeś do mnie. Pamiętam, że cała wypełniłam się szczęściem, czułam że tej miłości aż za dużo… przychodzisz niesiony w sercach ludzi, którzy jak anioły przychodzą do mojego życia i napełniają je radością.
Tajemnica III – Narodzenie
Wiesz, Tato, że nie zawsze byłeś dla mnie tatą… Bałam się Ciebie, byłeś zbyt wielki, zbyt doskonały, a ja krnąbrna, uparta, mądrzejsza… wiedziałam lepiej. Tylko moje lepiej nie było szczęściem. Potrzebowałam narodzin prawdziwego Boga, Ojca, Taty, tatusia… To ja potrzebowałam stać się dzieckiem w Twoich objęciach, jak niemowlę. Bezpieczne, otulone, kochane. I zrobiłeś to – uczyniłeś w moim sercu miejsce na dom, w którym Bóg może narodzić się jako mój tata.
Tajemnica IV – Ofiarowanie
Znów mam Ci coś oddać? Dlaczego tak celnie trafiasz w to, co dla mnie najcenniejsze, o czym tak bardzo marzę? Nie potrafię jeszcze oddać Ci wszystkiego… Tato, nie potrafię sama. Jeśli chcesz, ucz mnie małych kroków w oddawaniu, najpierw oddam Ci 15 minut na adoracji, potem dodam uśmiech zamiast złośliwego komentarza, gdy ktoś mnie krzywdzi, potem spróbuję uwielbiać Cię moim zmęczeniem… A potem? Niech to będzie Twoja droga, Tato. Pomóż mi, być wrażliwą na Twój głos.
Tajemnica V – Odnalezienie
Czy można odnaleźć Cię tak, Tato, żeby już nie szukać więcej? Żeby chwycić Cię za rękę i nie puszczać?
Ja tak nie umiem, ale pragnę szukać Cię i znajdować każdego dnia na nowo. Szukać Twojej miłości, znajdować i nieść ją w świat. Szukać i znajdować Twoje drogi. Iść krok w krok za Tobą, by już się nie zgubić.




