logo-obrys
✕
  • Home
  • Duszpasterstwo Dzieci
    • O nas – dzieci
    • Św. Tereska od Dzieciątka Jezus
    • Patronka misji i misjonarzy
    • Święci Ludwik i Zelia Martin
    • Małe Perełki
    • Modlitwy
    • Mała droga
    • Komentarze biblijne
    • Warto przeczytać
    • Warto zobaczyć
    • Wideo dla dzieci
    • Zadanie dla Ciebie
    • Zrób to sam
    • Galeria
    • Dane kontaktowe
  • Duszpasterstwo Powołań
    • O nas – powołania
    • Św. Teresa z Lisieux
    • Myśli św. Teresy
    • Dla dziewcząt
    • Droga Dziecięctwa Duchowego
    • Być Terezjanką
    • Etapy formacji zakonnej
    • Powołał mnie Pan
    • Modlitwy
    • Warto przeczytać
    • Warto zobaczyć
    • Wideo
    • Audio
    • Galeria
    • Dane kontaktowe
  • Aktualności
  • Kontakt
logo-obrys
  • Home
  • Duszpasterstwo dzieci

    Duszpasterstwo Dzieci

    O nas
    Św. Teresa od Dzieciątka Jezus
    Mała Droga
    Rodzice św. Teresy
    Patronka misji i misjonarzy

    Małe Perełki
    Modlitwy
    Przeczytaj i pomyśl
    Zadania dla ciebie
    Zrób to sam

    Wideo
    Galeria

    Warto zobaczyć
    Warto przeczytać

    Dane kontaktowe
    Strona zgromadzenia

  • Duszpasterstwo powołań

    Duszpasterstwo Powołań

    O nas
    Święta z Lisieux
    Droga Dziecięctwa Duchowego

    Dla dziewcząt
    Powołał mnie Pan
    Formacja zakonna
    Zostań Terezjanką

    Modlitwy
    Myśli św. Teresy
    Warto przeczytać
    Warto zobaczyć

    Wideo
    Audio
    Galeria
    SoundCloud

    Dane kontaktowe
    Strona zgromadzenia

  • Aktualności
  • Kontakt
Historia jednego snu
2023-06-09
Zawierzona Bogu
2023-06-09

Podróż do światła

Lubię podróże, wyprawy, wędrówki i odbyłam ich w swoim życiu wiele. I mimo wielu wrażeń zarówno tych związanych z doświadczaniem piękna, jak i tych związanych z przekraczaniem siebie w sensie fizycznym – to tylko zwyczajne podróże.

Podróż, którą chcę nakreślić, to podróż poszukiwania mojego Boga – Tego, który nadaje mi sens, znaczy każdą moją chwilę. I choć w pierwszych momentach spotkania Go myślałam, że przeznaczy mnie do bezkompromisowej rzeczywistości, dziś już wiem że nie. Dziś ważne jest czy droga, którą poszłam w danej sytuacji jest zgodna z Jego wolą, no i najważniejsze… Ciągle mam wybór mimo konkretnej odpowiedzi na swoje życie.

Dzieciństwo pamiętam jak przez mgłę, takie sielankowe. Czy był w nim Bóg? Do Kościoła chodziliśmy – tyle. Dorastanie czas trudny, bo bardziej świadomy. Na pewno pełen smutku z powodu kłopotów rodzinnych, połamanych relacji z najbliższymi, moich nie trafnych wyborów i konsekwencji, które gorzej poranić nie mogły. Takie zwyczajne ludzkie problemy, ale uczyniły mnie osobą hardą, zamkniętą i niezależną. Wtedy wydawało mi się to dobre. Sama sobie poradzę. Lecz to tylko kolejna konsekwencja, toczenia się po równi pochyłej, oczywiście w dół. Kiedy nie wiesz kim jesteś, kiedy nosisz pustkę, może nawet znamię śmierci, pragniesz jej , przywołujesz, wszystko to obraca się przeciw Tobie. Zazdrość, że inni mają lepiej, agresja, złość i uderzasz w siebie – wieczna ofiara. Właściwie to po co żyć? A jeśli już musisz dopasuj się. Nie bądź jak Ty, bądź jak inni. Kolejna konsekwencja. Zastanawiałam się, że gdyby grzech był widoczny mielibyście przed sobą jedną wielką ranę.

Czy wydarzyło się w moim życiu coś nadzwyczajnego – dla mnie tak. Cisza Kościoła, do którego weszłam w tym trudnym momencie była dla mojej rozgoryczonej duszy ukojeniem, tak jakby walka na chwilę ustała. Cisza przed ostatnim starciem i nadzieja, że zwycięstwo jest już pewne. Wyrwana z mroków śmierci. Coś zaczęło we mnie żyć, jakby coś co nigdy nie mogło być zgaszone. Od tamtej chwili zrozumiałam też, co kryję się pod pojęciem walki. To cześć naszego powołania. Chodzi o to, by iść na przód, walczyć mężnie z całych sił o dobre myśli, pragnienia. Nie zatrzymywać się i jeszcze do tego umieć się czasem uśmiechnąć.

W miarę jak apetyt na życie i podróże wzrastał, zaczęłam poznawać czym jest miłość. Pragnąć być nią ogarnięta, w jej centrum, a zarazem się nią stawać dla innych. Najbliższych i tych dalekich. I między zwykłymi pragnieniami bycia kimś – jak lekarz, aktor, psycholog pojawia się to niezwykłe pragnienie bycia tylko wyłącznie dla Niego, a zarazem dla wszystkich. Nadzieja że moje powołanie jest prawdziwe i może być piękne potrzebowała czasu, dojrzewania. Bowiem świetnie umiem ja tracić. Zły podcina skrzydła zniechęceniem, pokazuje że nie da się żyć pełnią, że tylko jego ochłapami i ostatecznie trzeba się nieźle nakombinować żeby coś dla siebie wyrwać. Zagłusza wezwania Tego, który zaprasza nas do tej wędrówki i ostatecznie uśmiercamy w sobie resztki nadziei pogrążając się w beznadziei.

I tak się nie poddaję! Dziś jestem Siostrą Terezjanką z darem szczególnej troski o tych najmłodszych i trochę starszych. Ciągle się zmagam z samą sobą, by swoim życiem zarażać ufnością mimo wszystko, tak jak uczę się tego od św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Staję się świadkiem dziś bardziej niż wczoraj i tak każdego dnia więcej. Jak już dochodzi do mnie, że pragnę o Nim świadczyć to w zupełnie innym świetle jawią się moje problemy, codzienność, plany na przyszłość, lęki i niepewności, pasje i zainteresowania. To ciekawe że On niczego nie chce zabierać. Przeciwnie chce bym to wszystko przeżywała razem z Nim, by to stało się moja drogą do Niego. Często mam taką ochotę pozbyć się tego wszystkiego co po ludzku się nie liczy, jest bolesne. Tymczasem to sprawia że życie ma smak i jest on niepowtarzalny.

Chciałabym mieć więcej wiary, zwłaszcza teraz kiedy po tych wszystkich fascynacjach zauroczeniach i euforiach przychodzi zwyczajne życie, bo wiem już o co w tym wszystkim chodzi. Wiem, bo pomyliłam się nie raz i nie dwa, upadłam. A chodzi o małe drobne wierności wyznawane spokojnie, w każdej następnej sytuacji praktykowane.

Nie muszę już przepychać się łokciami, jak kiedyś. Teraz fajnie jest doświadczać pełnej satysfakcji ze swojego życia. Że jest intensywne, że czasem mam poczucie spełniania się, radości ze służby innym. Nie jest to życie nadzwyczajne, bo przeplecione pracą, dziwnymi zdarzeniami, pokręconymi ludźmi. Mi też przecież wszystko się nie udaje, a czasem zwyczajnie się nie chce. Nadzwyczajne jest jednak to że zawsze można w nim znaleźć jakieś dobro, nawet te najmniejsze. I czasem jest to ekstremalnie trudne, ale na tym polega piękno ryzyka i determinacji. No i fajnie jest się cieszyć z drobnych sukcesów.

Chciałabym kiedyś wybrać się w podróż, jak uczniowie do Emaus. Tyle mam do Niego pytań, tych ważnych i tych nie, takich oklepanych, a jednak nadarzyłaby się okazja by porozmawiać jak człowiek z Człowiekiem. Niby mam to w zasięgu ręki, każda codzienna adoracja, czasem to jednak dla mnie nie wystarcza. Chciałabym aby moje serce pałało, kiedy do mnie mówi, kiedy patrzy na mnie i zna mnie na wylot. Chciałabym mieć odwagę powiedzieć: „zostań, bo ma się ku wieczorowi” zwiastującemu moje lęki, strach, słabości. No i do walki często staje sama, myśląc że jestem zbyt silna, by mi pomagano. Chciałabym móc rozpoznawać Go w Eucharystii, kolejnej w tym miesiącu i być wdzięczną.

Może właśnie jest tak blisko, ale mrok i ciemność mego życia jeszcze nie pozwalają mi tego zobaczyć. Pragnę jednak tego Światła, w Nim wszystko jest takie jasne.

To jest niesamowita podróż, wędrówka. Bóg mnie do niej zaprosił, a ona mnie zaskoczyła, sama zaczęła pisać scenariusze. Jestem wdzięczna za to Słowo już usłyszane i jeszcze te nie. Sama się dziwię, że to moje życie.

s. Joanna Olszewska

Udostępnij

Powiązane wpisy

2023-08-24

Modlitwy za przyczyną św. Teresy


Czytaj więcej
2023-08-24

Litanie do św. Teresy


Czytaj więcej
2023-08-11

Zespół ŚDM – playlista


Czytaj więcej
  • Aktualności
  • DZIECI
    • Filmy
      • Terezjańskie Q&A
        • Biskup Szelążek
        • Siostry Terezjanki
        • Św. Teresa
    • Komentarze biblijne
    • Modlitwy
    • Perełki
    • Zadanie dla Ciebie
    • Zrób to sam
  • MŁODZIEŻ
    • Audio
    • Filmy
      • Nowenna do św. Teresy
      • W Mocy Słowa
      • Życie zakonne
    • Modlitwy
    • Powołał mnie Pan
      • Predykaty
      • Świadectwa powołania

Ostatnie wpisy

  • 0
    Warsztaty pełne serca
    2026-02-03
  • 0
    Młodzi z sercem
    2026-02-02

Duszpasterstwo Dzieci

  • O nas
  • Mała droga
  • Małe Perełki
  • Modlitwy
  • Komentarze biblijne
  • Zadanie dla Ciebie
  • Zrób to sam
  • Wideo

Duszpasterstwo Powołań

  • O nas
  • Dla dziewcząt
  • Być Terezjanką
  • Droga Dziecięctwa Duchowego
  • Etapy formacji zakonnej
  • Powołał mnie Pan
  • Modlitwy
  • Wideo

Kontakt

s. Bogumiła Ptasińska CST

+48 502 089 362
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

s. Nikodema Czerniecka CST

+48 502 089 382
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

s. Franciszka Cejrowska CST

+48 502 089 382
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

© 2026 Duszpasterstwo Dzieci i Powołań. Wszelkie prawa zastrzeżone | Realizacja: BG