logo-obrys
✕
  • Home
  • Duszpasterstwo Dzieci
    • O nas – dzieci
    • Św. Tereska od Dzieciątka Jezus
    • Patronka misji i misjonarzy
    • Święci Ludwik i Zelia Martin
    • Małe Perełki
    • Modlitwy
    • Mała droga
    • Komentarze biblijne
    • Warto przeczytać
    • Warto zobaczyć
    • Wideo dla dzieci
    • Zadanie dla Ciebie
    • Zrób to sam
    • Galeria
    • Dane kontaktowe
  • Duszpasterstwo Powołań
    • O nas – powołania
    • Św. Teresa z Lisieux
    • Myśli św. Teresy
    • Dla dziewcząt
    • Droga Dziecięctwa Duchowego
    • Być Terezjanką
    • Etapy formacji zakonnej
    • Powołał mnie Pan
    • Modlitwy
    • Warto przeczytać
    • Warto zobaczyć
    • Wideo
    • Audio
    • Galeria
    • Dane kontaktowe
  • Aktualności
  • Kontakt
logo-obrys
  • Home
  • Duszpasterstwo dzieci

    Duszpasterstwo Dzieci

    O nas
    Św. Teresa od Dzieciątka Jezus
    Mała Droga
    Rodzice św. Teresy
    Patronka misji i misjonarzy

    Małe Perełki
    Modlitwy
    Przeczytaj i pomyśl
    Zadania dla ciebie
    Zrób to sam

    Wideo
    Galeria

    Warto zobaczyć
    Warto przeczytać

    Dane kontaktowe
    Strona zgromadzenia

  • Duszpasterstwo powołań

    Duszpasterstwo Powołań

    O nas
    Święta z Lisieux
    Droga Dziecięctwa Duchowego

    Dla dziewcząt
    Powołał mnie Pan
    Formacja zakonna
    Zostań Terezjanką

    Modlitwy
    Myśli św. Teresy
    Warto przeczytać
    Warto zobaczyć

    Wideo
    Audio
    Galeria
    SoundCloud

    Dane kontaktowe
    Strona zgromadzenia

  • Aktualności
  • Kontakt
Wysłuchana modlitwa
2023-06-09
Podróż do światła
2023-06-09

Historia jednego snu

Przenieśmy się myślą do lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku: świat stabilizuje gospodarkę, trwa wojna w Wietnamie, Marcin Luter King walczy o zniesienie dyskryminacji rasowej, ginie w zamachu prezydent John F. Kenedy, Kościół obraduje na Soborze Watykańskim II, a w małej miejscowości nieopodal Ostrowi Mazowieckiej pewna rodzina oczekuje narodzin czwartego dziecka. Lekarz mówi: – Pani Jadwigo, lepiej gdyby pani nie urodziła tego dziecka. Choroba zakrzepowo-zatorowa nóg jaką pani przebyła, może ponownie dać o sobie znać. To zbyt ryzykowne dla pani życia. Chwila zastanowienia. Pani Jadwiga wstaje i zdecydowanym głosem odpowiada: – Ja nie zabiję tego dziecka, nie dokonam aborcji, to grzech. Ja to dziecko urodzę, cokolwiek by miało być. Pani doktor wstała, podała rękę i powiedziała: – Gratuluję tak odważnej decyzji.

Bóg przez usta proroka Jeremiasza mówi: „Zanim ukształtowałem cię w łonie Twej matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię”. (Jer 1,4-5)

Tej nocy pani Jadwiga długo nie mogła zasnąć. Wracała myślami do rozmowy z lekarzem, to znów wpatrywała się w śpiącego synka Januszka, młodszego synka Józika. Chociaż tuliła do serca najmłodszą czteroletnią Ewunię, myślami była przy dziecku pod sercem. Wreszcie przyszedł sen. Pani Jadwiga w czasie snu widzi taki obraz. Do jej łóżka podchodzi dziewczyna, dość wysoka, o ciemnych długich włosach, pochyla się nad nią i pyta; mamo, kto chce mnie zabić? Pani Jadwiga przebudziła się. Opowiedziała sen mężowi. Na koniec dodała; ja do lekarza już nie pójdę. Ona musi się urodzić! Urodziła się! w domu, zdrowa, silna, z pasją do życia, mała Ania. Takie imię dali jej na chrzcie.

Pani Jadwiga – to moja mama. Mała Ania – to ja czyli s. Agnieszka. Jestem ogromnie wdzięczna mojej mamie. Wiem, że to nie była łatwa decyzja. Tym bardziej dziękuję Ci Mamo! Dalej wszystko potoczyło się zwyczajnie. Dzieciństwo spędzone na wsi, szkoła niemalże elitarna, godziny popołudniowe wybiegane z koleżankami i kolegami na podwórku.

Był kwiecień, miałam wówczas niespełna 16 lat, moja koleżanka poprosiła mnie o to, bym była jej świadkiem do sakramentu bierzmowania. Zgodziłam się. Obecność na Mszy św. podczas której ks. Biskup Sasinowski udzielał młodzieży sakramentu bierzmowania, była dla mnie wyjątkowa. Podczas śpiewu hymnu do Ducha Świętego, płakałam. Dlaczego? a któż to wie, po ludzku trudno wytłumaczyć. Odczuwałam wówczas wewnętrzną radość, szczęście, ale i obawy. Jak nigdy wcześniej, właśnie wtedy byłam pewna, że droga życia zakonnego to droga mojego powołania. Czułam, że Pan wzywa mnie do swej służby. Tylko jak to uczynić, jak odpowiedzieć na głos, który w duszy słyszę tylko ja. W domu rodzice uczyli mnie zasad i odpowiedzialności za podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Wstąpienie do zakonu w wieku 16 lat, to bardzo poważna sprawa. Miałam tego całkowitą świadomość.

W pierwszy piątek miesiąca usilnie błagałam Jezusa po przyjęciu Komunii św., aby udzielił mi wewnętrznego światła i dodał odwagi w pójściu za Nim. Właśnie ten pierwszy piątek był dniem konkretnej decyzji. Lubiłam niekiedy droczyć się z Panem i wystawiać Go na małe próby. Tym razem postawiłam Jezusowi mały warunek; „Jezu zgłoszę się do Zgromadzenia sióstr Terezjanek, (które pracowały w mojej parafii) o ile spotkam siostrę katechetkę, tę najbardziej radosną”. Ku memu zdziwieniu zauważyłam, że s. Felicja, była obecna z grupą dzieci przy kościele. Był to drobny szczegół, który Jezus spełnił dla mnie, więc i ja odkryłam tajemnice swego serca przed tą siostrą.

Dalej wszystko potoczyło się już z górki. Pan podsyłał kolejne osoby dzięki którym wchodziłam na drogę życia zakonnego. Codziennie poznawałam życie św. Teresy oraz jej małą drogę dziecięctwa duchowego, opierającą się na: pokorze, zaufaniu i miłości. Poznałam wiele szczegółów z jej życia czytając „Dzieje duszy”, zrozumiałam jej determinacje wstąpienia do zakonu w wieku 15 lat. Moja przygoda z „habitem” zaczęła się w wieku 16 lat.

Pierwsze moje kroki w zakonie postawiłam w Podkowie Leśnej. Byłam tu krótko. Postulat i nowicjat odbywałam w Mońkach. Lekcje z s. Cherubiną, praca w ogrodzie, wakacyjne grupy oazowe, pomoc w kuchni s. Maksymilianie, to wszystko było nowe, proste i piękne. Juniorat spędziłam w Podkowie Leśnej. Właśnie tu podczas czytania duchownego po raz pierwszy usłyszałam treść i analizę listów ks. bpa A. Szelążka do matki Agnieszki z Lisieux. Pamiętam jak mnie, młodą wówczas siostrę, zachwycała pokora Ojca Założyciela ks. Bpa Adolfa Piotra Szelążka uwypuklająca się w zwrotach grzecznościowych pełnych szacunku i oddania. Czytaniu temu towarzyszyła wyjątkowa atmosfera. Matka Albina dawała osobiste komentarze do przeczytanych listów. Dla mnie wszystko było takie świeże i mądre. Duchowość i charyzmat poznawałam w „czasie”. Wciąż uczę się charyzmatu i bycia dobrą Terezjanką.

s. Agnieszka Jaworska

Udostępnij

Powiązane wpisy

2023-08-24

Modlitwy za przyczyną św. Teresy


Czytaj więcej
2023-08-24

Litanie do św. Teresy


Czytaj więcej
2023-08-11

Zespół ŚDM – playlista


Czytaj więcej
  • Aktualności
  • DZIECI
    • Filmy
      • Terezjańskie Q&A
        • Biskup Szelążek
        • Siostry Terezjanki
        • Św. Teresa
    • Komentarze biblijne
    • Modlitwy
    • Perełki
    • Zadanie dla Ciebie
    • Zrób to sam
  • MŁODZIEŻ
    • Audio
    • Filmy
      • Nowenna do św. Teresy
      • W Mocy Słowa
      • Życie zakonne
    • Modlitwy
    • Powołał mnie Pan
      • Predykaty
      • Świadectwa powołania

Ostatnie wpisy

  • 0
    Warsztaty pełne serca
    2026-02-03
  • 0
    Młodzi z sercem
    2026-02-02

Duszpasterstwo Dzieci

  • O nas
  • Mała droga
  • Małe Perełki
  • Modlitwy
  • Komentarze biblijne
  • Zadanie dla Ciebie
  • Zrób to sam
  • Wideo

Duszpasterstwo Powołań

  • O nas
  • Dla dziewcząt
  • Być Terezjanką
  • Droga Dziecięctwa Duchowego
  • Etapy formacji zakonnej
  • Powołał mnie Pan
  • Modlitwy
  • Wideo

Kontakt

s. Bogumiła Ptasińska CST

+48 502 089 362
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

s. Nikodema Czerniecka CST

+48 502 089 382
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

s. Franciszka Cejrowska CST

+48 502 089 382
kontakt@duszpasterstwo.terezjanki.org

© 2026 Duszpasterstwo Dzieci i Powołań. Wszelkie prawa zastrzeżone | Realizacja: BG